• Wpisów:56
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:32
  • Licznik odwiedzin:1 466 / 1349 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Muszę wam podziekować bo normalnie nie wytrzymam . Dziękuje Dziekuje i jeszcze raz dziękuje za to że mamy już 143 odwiedziny i 56 wpisów razem z tym. . Ciesze się jak nie wiadomo co macie tutaj kilka zdjęć.





























Pozdro i miłęgo weekendu życzy wasza Mariczka
 

 
Jeśli chcecie siedzieć na pingerze, facebooku, twitterze itp. to ta płyta jest do posłuchania niezbędna polecam słuchałam gdy właśnie pisałąm ten wpis i nadal słucham
 

 
Tym razem z Jorge Blanco macie zdjęcie i wywiad :





1. Chciałabym zapytać, jak pracuje Ci się z Martiną Stoessel na planie serialu ,,Violetta''?
Mam bardzo dobry kontakt z Martiną, praca z nią to doskonałe doświadczenie. Wspaniale się razem bawimy. Martina zmieniła się w ciągu tych lat, chyba najbardziej z całej obsady, ponieważ zaczęła pracować z nami, gdy miała 14 lat. W czasie warsztatów była nieśmiałą 14-letnią dziewczynką, która ledwo się odzywała, a teraz jest zupełnie inną, bardzo otwartą osobą, która umie wyrazić swoje uczucia. Szczerze mówiąc, praca z nią jest bardzo przyjemna.

2.Czy swoją przyszłość wiążesz z aktorstwem?

Tak, oczywiście, w przyszłości chcę występować. Chcę pracować w branży filmowej i mam nadzieję, że mi się to uda!

3. Czy planujesz wydać solowy album? Jak wyobrażasz sobie swoje życie po zakończeniu nagrań i trasy koncertowej ,,Violetta: Live''?

Tak, chcę wydać własny album, to mój cel. I chcę to zrobić po zakończeniu serialu „Violetta”.

4. Co czułeś, gdy po raz pierwszy ktoś poprosił Cię o autograf?

Gdy po raz pierwszy poproszono mnie o autograf... To było bardzo dziwne uczucie. W szkole wszyscy się bawią, że są popularni i rozdają autografy. Każdy tak robił na pewnym etapie swojego życia... Zaczynasz ćwiczyć swój autograf na ostatnich stronach szkolnych zeszytów... Dlatego gdy po raz pierwszy ktoś podchodzi i mówi „Mogę prosić o autograf?” sytuacja jest dość zabawna. Nie wiesz do końca, co robić... „Jak to podpisać? W ten sposób? Czy może w ten...?”. To bardzo dziwne, ale jednocześnie przyjemne uczucie. Coś zupełnie zwariowanego. Potrzebujesz czasu, żeby się do tego przyzwyczaić, żeby w pełni to do ciebie dotarło. „Wow! Tak, ludzie proszą mnie o autografy!”. Kiedyś byłem zwykłym chłopakiem, a teraz rozdaję autografy. To niesamowite uczucie.

5. Czy postać Leona w serialu ,,Violetta'' oddaje Twój prawdziwy charakter?

Mamy kilka wspólnych cech. Obaj jesteśmy cierpliwi, romantyczni, uczciwi, spokojni... No, tak z grubsza. León jest spokojniejszy ode mnie, bardziej zorganizowany i poważniejszy. Ja lubię się czasem powygłupiać i pożartować. Jestem trochę bardziej zakręcony.

6. Kolejna trasa już od stycznia - cieszysz się z tego powodu?

Jestem bardzo podekscytowany nową trasą koncertową. Nie mogę się już doczekać podróży po świecie, śpiewania, tańczenia... Prawdę mówiąc, po wielu miesiącach nagrywania serialu tęsknię już za występami na scenie. Scena sprawia, że czuję się jak w domu, uwielbiam występować i zawsze mi tego brakuje. O tak, już nie mogę się doczekać!

7. Dlaczego zgłosiłeś się na casting do serialu ,,Violetta'' i co sprawia Ci największą przyjemność w aktorstwie?

No cóż, to był pierwszy raz, kiedy producenci zadzwonili do mnie, chociaż nie brałem nawet udziału w castingu. Zaproponowali mi jedną z głównych ról. To był prawdziwy zaszczyt. Pomyślałem: „Wow, teraz to nie ja szukam, ale mnie szukają!”. Po tylu staraniach i castingach było to niezwykle miłe...
Jakie było drugie pytanie? A, tak, najbardziej pociąga mnie w aktorstwie to, że daje mi naprawdę dużo radości, to świetna zabawa. Czasem czujesz się jak dziecko, nie musisz się niczym przejmować. Nieważne, kim jesteś naprawdę, bo teraz musisz być kimś innym i potraktować swoją rolę poważnie. Niezwykle przyjemnie jest skończyć kręcenie sceny i zobaczyć, że wyszła dobrze. Wtedy zdajesz sobie sprawę, co tak naprawdę czułeś, kim byłeś... Niestety nie zawsze jest tak łatwo, ponieważ, jak większość aktorów, jestem wobec siebie niezwykle krytyczny. Raczej nie lubię oglądać siebie w telewizji. Czasem wydaje mi się, że zagrałem coś w konkretny sposób, a potem widzę, że wyszło zupełnie inaczej. Bardzo dziwne uczucie. Dziwnie jest siebie oglądać. Bez przerwy się krytykuję, mówię, że trzeba było zrobić to czy tamto... Ale jest też wiele takich chwil, gdy masz poczucie, że naprawdę udało ci się wcielić w rolę – i to jest piękne.


8. Jak współpracuje Ci się z aktorami z serialu?

Świetnie nam się razem pracuje, zarówno z młodszymi jak i starszymi. To wspaniali ludzie i współpraca z nimi to czysta przyjemność. Dobrze się z nimi czuję i jestem bardzo zadowolony.

9. Jak się zaczęła Twoja przygoda z muzyką i aktorstwem?

Pasjonowałem się muzyką od zawsze. Już jako dziecko uwielbiałem śpiewać i grać na instrumentach... A aktorstwo... Od dziecka interesowałem się filmem i aktorami. Udawanie kogoś innego wydawało się fajne. Brałem udział w różnych warsztatach razem z mamą. Mama studiowała aktorstwo i czasem udzielała lekcji, na które mnie zabierała. To było naprawdę fajne i świetnie się bawiłem, grając clowna albo mima... Uwielbiam komedię. Zawsze to lubiłem i kiedy zająłem się tym zawodowo, powiedziałem sobie: „Tak, to jest to, co chciałbym robić, to, co mi się podoba”.


10. Jaka była Twoja reakcja, gdy dowiedziałeś się, że zagrasz rolę Leona w serialu ,,Violetta''?

O tym, że mam zagrać w „Violetcie” rolę Leóna dowiadywałem się etapami. Najpierw powiedziano mi, że być może zostanę zaproszony do współpracy, i to był pierwszy ekscytujący moment. Pomyślałem wtedy: „Łał, mam szansę na nową rolę w czymś naprawdę dużym!”. Wiedziałem, że będzie to coś większego niż wszystko nad czym pracowałem do tej pory. Im więcej mi mówili, tym bardziej mnie to fascynowało. Myśl, że pojadę do innego kraju na dłuższy czas, wydawała mi się kompletnie szalona! Później dowiedziałem się, że mam grać postać negatywną, bo początkowo León właśnie taki miał być. Pomyślałem sobie: „Wow! Wreszcie coś nowego! Nowe wyzwanie!”. Tak to właśnie przebiegało – jeden ekscytujący moment po drugim, aż wreszcie pojechałem do Argentyny.

11. Co cenisz sobie w dziewczynach?

Co cenię w dziewczynach...? Lubię przede wszystkim, gdy dziewczyna ma odwagę być sobą i jest szczera, zarówno wobec mnie, jak i wobec siebie. Uważam, że szczerość jest jednym z najważniejszych czynników w miłości i w ogóle w związkach. Ja właśnie szczerość cenię sobie najbardziej. Ponadto lubię dziewczyny z poczuciem humoru, które umieją się bawić i być szczęśliwe. Lubię po prostu dziewczyny, które potrafią cieszyć się życiem.

12. Jak rola w serialu zmieniła Twoje życie?

Ta rola znacznie odmieniła moje życie. Minęły już trzy lata, a w trzy lata może się zdarzyć naprawdę wiele. Mieszkanie w innym kraju przez tak długi czas sprawia, że musisz szybko dorosnąć. Skutki były bardzo znaczące. Moja kariera odmieniła się kompletnie – do tej pory pracowałem jedynie nad kilkoma serialami w Ameryce Łacińskiej i moja sława była bardzo ograniczona. Teraz, dzięki „Violetcie”, jestem znany nawet w Europie, co jest zupełnie niesamowite. Poczyniłem wielkie postępy na polu zawodowym, dlatego jestem niezwykle wdzięczny za tę rolę i możliwość uczestnictwa w tym projekcie. To dzięki niemu miałem okazję mieszkać sam w obcym kraju, daleko od rodziny, i nauczyć się naprawdę wielu rzeczy. Tak, ta rola wiele zmieniła w moim życiu.

13. Jakie jest Twoje największe marzenie?

Moim największym marzeniem jest robić dalej to, co robię. Móc wykazać się na scenie międzynarodowej, dotrzeć do kolejnych krajów, zaprezentować moją muzykę większej liczbie osób, żyć sceną i kontynuować karierę aktorską, pracować w branży filmowej. Ponadto być blisko rodziny i przyjaciół, założyć kiedyś własną rodzinę, wziąć ślub, mieć dzieci... Chcę być po prostu szczęśliwy.


14. Należysz do głównych postaci w serialu ,,Violetta'', masz wielu fanów, którzy Cię kochają i uwielbiają, wszyscy wspominają Cię bardzo dobrze i w sumie ledwo możesz wyjść z domu, bo fani na Ciebie polują. I to wszystko masz dzięki zagraniu w ,,Violettcie''. Jak się z tym wszystkim czujesz?

Z jednej strony zainteresowanie fanów jest niesamowite, ale z drugiej wywołuje dość dziwne odczucia! Głównie dlatego, że gdy jestem w domu, w Meksyku, panuje tam dużo większy spokój. Nikt nie wie, gdzie jestem i co robię. Bardzo sobie cenię ten czas, bo pozwala mi oderwać się od tego wszystkiego. Nie muszę myśleć, co powinienem teraz robić... pracować, pójść tu, pójść tam... Mogę się zrelaksować, pożyć trochę w spokoju, spotkać się z rodziną, przyjaciółmi. Pobyć trochę normalną osobą, bo przecież jestem taki jak wszyscy. Z drugiej strony jest praca, w której czekają mnie całkowicie inne realia. Trochę inaczej jest w trasie, ponieważ przyjeżdżamy do kolejnych krajów i wszyscy wiedzą, że spędzimy trzy lub cztery dni w konkretnym hotelu. Nie da się tego utrzymać w tajemnicy! Nawet jeśli nic nikomu nie powiemy, ludzie i tak się dowiedzą z sieci społecznościowych. Przyjeżdżamy na miejsce, a przed hotelem zawsze czeka na nas tłum fanów. To zupełnie wyjątkowe, ale i miłe uczucie, trochę jak jazda kolejką górską albo gra na planie filmowym. Patrzymy na takie sytuacje w telewizji od najmłodszych lat. Obserwujemy gwiazdy rocka i myślimy „Łał! To niesamowite! Ale odlot!”. Czujemy się naprawdę wspaniale, wiedząc, że tak wiele osób darzy nas sympatią... Samo przebywanie z nami, poczucie, że nie jesteśmy nieosiągalni, sprawia im radość... Jest to również doskonała okazja, by podziękować im za wsparcie.

15. Jakiej muzyki słuchasz w realu?

Słucham dużo popu, takich typowych komercyjnych utworów. Ogólnie lubię wszystko, ale głównie słucham popu, rocka, hip-hopu, R&B, trochę bluesa i jazzu... Jak mówiłem, odrobinę wszystkiego. Kocham muzykę i lubię słuchać nowych gatunków. Gdy podróżujemy, uwielbiam słuchać muzyki z danego regionu i oglądać tradycyjne tańce. Byliśmy kiedyś na przedstawieniu flamenco w Sewilli i było rewelacyjnie. Podobały nam się kultura i sztuka każdego z odwiedzanych regionów. Są naprawdę wspaniałe. Lubię doświadczać i uczyć się wszystkiego.


16. Jakie towarzyszą Ci emocje, gdy wychodzisz na scenę i widzisz te tysiące osób? Co wtedy czujesz?

Gdy mam wyjść na scenę przed tak dużą publiczność, czuję trudny do wyjaśnienia przypływ adrenaliny. Wychodzisz, zatrzymujesz się i wtedy zdajesz sobie sprawę, że wszyscy przyszli, by patrzeć, co robisz. Gdy 10 000 ludzi obserwuje każdy twój ruch... To bardzo dziwne, bo lepiej czuję się przed tak dużą widownią niż przed pięcioma czy sześcioma osobami. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może to ta presja... W każdym razie na scenie czuję się jak w domu i zawsze, gdy na nią wychodzę, wiem, że będę robił to, na co mam ochotę, i że zrobię wszystko, by poszło mi idealnie. Jestem prawdziwym perfekcjonistą i na scenie daję z siebie wszystko. Czasami w blasku fleszy czuję się jakbym był kimś zupełnie innym, a gdy schodzę ze sceny znowu jestem Jorge.

17. Jakie masz rady dla początkujących aktorów i aktorek?

Po pierwsze, aby nigdy nie rezygnowali z marzeń, nawet jeśli czasem wydają się one zbyt odważne... Żadne marzenie nie jest zbyt odważne. Wszystko jest możliwe. Zawsze trzeba marzyć o czymś więcej, o czymś lepszym. Wszystko naprawdę może się ziścić. Nigdy nie rezygnujcie z marzeń i nie przestawajcie walczyć o to, czego pragniecie, na przestawajcie się uczyć, trenować, słuchać dobrych rad i wskazówek od innych ludzi. Warto też zawsze mieć u boku osoby, które się kocha. To na nich możecie zawsze polegać i to one powiedzą wam szczerą prawdę w każdej sytuacji. Trzymajcie się blisko osób, które was naprawdę kochają i na których wsparcie możecie liczyć.

18. Czy jest film, w którym chciałbyś zagrać lub aktor, u boku którego chciałbyś wystąpić?

Film, w którym chciałbym wystąpić... Nie mam pojęcia. Chętnie spróbowałbym wszystkiego... Lubię wyzwania... No, może chciałbym odejść odrobinę od zwykłych postaci i spróbować czegoś bardziej zwariowanego. Mógłbym na przykład zagrać jakiś czarny charakter, chociażby w jednym z moich ulubionych filmów „Batman: Mroczny Rycerz powstaje”. Postać Jokera jest po prostu niesamowita. Chciałbym zagrać kogoś podobnego. Zobaczymy, jak to będzie. Nie jestem pewien, jak bym go zagrał, więc nie umiem powiedzieć, czy byłbym równie dobry, ale chętnie podjąłbym to wyzwanie. Chciałbym też mieć okazję pracować z takim aktorem... Z takimi profesjonalistami, jak na przykład Leonardo DiCaprio, Natalie Portman czy Johnny Depp, którzy robią mnóstwo szalonych rzeczy. Chętnie zagrałbym taką zwariowaną postać. Spróbowałbym wszystkiego po trochu.

19.Jorge, gdybyś miał do wyboru jedną z 2. wycieczek, wolałbyś:
1) Wybrać się ze swoimi przyjaciółmi do Polski i spotkać swoich najwierniejszych fanów, których masz najwięcej w Polsce
2) Wybrałbyś lot na Księżyc?

Chyba wybrałbym Księżyc, bo trudniej się tam dostać. To chyba dość skomplikowane przedsięwzięcie, więc gdyby dało się je zrealizować, zdecydowałbym się na Księżyc, a później znalazłbym sposób, by odwiedzić Polskę!

20. Jorge, gdybyś mógł decydować o serialu, to jak potoczyłoby się życie Leona? I czego byś mu życzył?

Chciałbym, żeby spełniły się jego marzenia. Chcę, żeby był z Violettą długo i szczęśliwie, ponieważ kocha właśnie ją. Chciałbym też, żeby udało mu się połączyć pracę z muzyką i dalej realizować inne pasje, na przykład motocross... Oczywiście bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu! Tak, chciałbym, żeby dalej dążył do spełnienia marzeń, i mam nadzieję, że mu się to uda, tak jak mnie.

No i zdjęcia Leosia







+ głupkowate
 

 
Specjalnie dla was z Martiną Stoessel



Wymień jedną rzecz, którą dobrze wspominasz z nagrań do trzeciego sezonu „Violetty”?

Powrót był bardzo, bardzo ekscytujący! W tym sezonie szczególnie się cieszę z tego powodu, że udało mi się nagrać wiele scen z jednym z moich najlepszych przyjaciół, nie mogę jednak za wiele zdradzić. To sekret! Przynajmniej na razie…

No weź, Martino, uchyl rąbka tajemnicy!

Nie mogę! Jesteśmy bardzo poruszeni wspólną pracą nad tą świetną fabułą, ale sami musicie obejrzeć serial do samego końca, żeby zobaczyć, co się w nim wydarzy. Będzie naprawdę, naprawdę dobry!

Możesz nam zdradzić jakieś szczegóły, czego możemy się spodziewać w trzecim sezonie?

Jakimi sekretami mogę się z wami podzielić? Cóż, mogę ujawnić, że w tym sezonie Violettę czekają duże zmiany rodzinne. Moja rodzina zaczyna się bardzo zmieniać i tego na pewno mogą się spodziewać widzowie.

O jakim zaskakującym elemencie nowej fabuły mogłabyś nam powiedzieć?

W trzecim sezonie pojawią się w studio naprawdę wielkie wyzwania. Myślę, że każdemu spodoba się tegoroczna dramaturgia. Będzie się wiele dziać!

>>> Kim są prowadzące program I Love Violetta? Poznaj bliżej Sylwię i Wiktorię!

A co z miłością w trzecim sezonie?

Szczerze mówiąc, nie mogę za wiele powiedzieć. Wszystko się ciągle zmienia. Już myślicie, że będzie kolejny come back? Nic bardziej mylnego…

Czy prywatnie jesteś romantyczką?

Jestem wielką romantyczką! Jestem bardzo czuła i lubię rozmyślać o miłości. To bardzo słodkie być romantycznym.

Co wyróżnia ten sezon od poprzednich?

Bardzo mi się podoba, że serial z roku na rok staje się coraz lepszy. Największym wyróżnikiem tej odsłony serialu będzie muzyka. Nie mogę się doczekać, aż wszyscy usłyszą piosenki z nowego sezonu, bo są jeszcze lepsze niż te poprzednie.

Co najbardziej ekscytuje Cię w nowym sezonie?

Nowe piosenki. Są wspaniałe! W tym sezonie utwory są na naprawdę innym, nowym poziomie. Nie mogę się doczekać, by podzielić się nimi ze światem. Myślę, że fani z pewnością je pokochają!

Jak myślisz, czemu „Violetta” jest tak popularna?

Myślę, że „Violetta” odpowiada widzom na całym świecie, bo opowiada o podążaniu za marzeniami. To naprawdę trafia do fanów. W serialu gra międzynarodowa obsada, co oznacza, że ludzie z różnych miejsc na świecie mogą łatwiej identyfikować się z bohaterami serialu.

Co jeszcze wyróżnia ten serial od innych?

Na pewno bardzo, ale to bardzo dobre piosenki. Wchodzą w ucho i powodują, że lepiej zapamiętujesz sam serial.

Jak bardzo zmienił się charakter Violetty przez ostatnie lata?

Bardzo! Na początku, kiedy tylko poznaliśmy Violettę, żyła ona jak pod kloszem. Jej nadopiekuńczy ojciec zabraniał jej śpiewania i tańczenia, a w dodatku nigdy wcześniej nie była w Argentynie. Potem Violetta poznała Angie i po raz pierwszy trafiła do studio. Jej życie totalnie się zmieniło!

Za co lubisz swoją serialową bohaterkę?

Uwielbiam Violettę za to, że jest świetną przyjaciółką. Zawsze myśli o swoich bliskich, a to czyni ją naprawdę uroczą osobą. To również fajna koleżanka z klasy, która nigdy się nie poddaje. Zawsze walczy o swoje marzenia. Myślę, że to jest w niej niezwykłe.

Jak bardzo przypominasz Violettę w swoim życiu?

Z pewnością zachodzą między nami pewne podobieństwa. Obie jesteśmy ogromnymi pasjonatkami muzyki, sztuki i występowania. Kochamy, kochamy, kochamy muzykę! Myślę, że nie mogłybyśmy bez niej żyć.

Chcemy poznać jakieś sekrety z planu „Violetty”. Jak wygląda Twoja garderoba?

Dzielę garderobę z Mercedes Lambre, grającą w serialu Ludmiłę. Prywatnie bardzo dobrze się dogadujemy, więc razem jest nam tam dobrze. Udekorowałyśmy nasz pokój wieloma fotografiami i wycinkami z magazynów. Gdy tylko chcemy zostawić sobie jakąś wiadomość, piszemy ją szminką na lustrze.

Kto jest najlepszym tancerzem z całej obsady?

Najlepsi tancerze to Jorge Blanco i Facundo Gambandé. Są wspaniali!


Co robi obsada, gdy kamera się wyłącza?

Zazwyczaj, gdy tylko mamy przerwę na planie, to gramy muzykę. Jesteśmy muzykalną obsadą, więc ktoś łapie za gitarę, ktoś siada do pianina i wszyscy śpiewamy. Mamy przy tym świetną zabawę.

Co jeszcze robicie w wolnym czasie?

Mamy duże szczęście, bo „Violetta” jest kręcona w świetnym studio na przedmieściach Buenos Aires. Możemy grać w piłkę lub uprawiać inne sporty. Zawsze trzymamy się razem, więc zawsze jest zabawa. Nasza ekipa produkcyjna też jest wspaniała. Każdy ze studia spędza czas z innymi członkami ekipy.

Jaki wybryk na planie serialu uważasz za najśmieszniejszy?

Życie na planie „Violetty” to jedna wielka zabawa. Ciągle, kiedy tylko kamera kręci, staramy się rozśmieszyć siebie nawzajem. Nie pamiętam konkretnych żartów, ale przeważnie robi się śmiesznie, gdy mylimy kwestie lub przewracamy się przez przypadek o elementy scenografii. Zawsze wzbudza to śmiech!

Jak często śmiejesz się na planie?

Szczerze, zdarza się to ciągle! Jak ktoś już zacznie chichotać pośrodku jakiejś sceny, to zaraża tym innych. Na koniec każdy się śmieje.

Kończąc, dlaczego powinniśmy oglądać ten sezon?

Jest wspaniały! Trzeci sezon jest pełen nowych, fantastycznych piosenek i wspaniałych historii. Włączcie serial i bawcie się dobrze!
 

 
1. Jej znak zodiaku to Koziorożec
2. Jej pies wabi się Rocky
3. Jej imię Candelaria oznacza świeczkę
4. Jest najmłodsza w rodzinie
5. Ma 4 starsze siostry
6. Jej fani nazywają się "Candistas" lub "Molfesistas".
7. Urodziła się w Buenos Aires.
8. Ma swój kanał na YouTube
9. Nigdy nic sobie nie złamała.
10. W niedzielę śpi przez cały dzień.
11. Nie chce w swoim życiu niczego zmieniać
12. Jej ulubiony film to "Pamiętnik".
13. Boi się burzy.
14. W pokoju na ścianie ma lustro, na ścianie ma zdjęcia i wieszak z naszyjnikami.

 

 
1. Kocha jeść słodycze
2. Urodziła się 13 kwietnia 1990r.
3. Od najmłodszych lat gra na gitarze
4. Studiowała w Mas w Mediolanie
5. Córkę nazwała by Mia, a syna David
6. Kocha pop i rock
7. Jej ulubiona bajka na Disney Channel „Pocahontas”
8. Gdyby nie była aktorka i piosenkarką to została by pisarką
9. Chciałaby odwiedzić Japonię
10. Jako dziecko bała się klaunów
11. Jej znak zodiaku to baran
12. Uwielbia śpiewać na żywo
13. Ma siostrę Irlianę
14. Jej ulubionem kolorem jest niebieski i wszystkie jego odcienie
15. Uwielbia zimę
16. Nie cierpi Miley Cyrus
17. Nie lubi oglądać siebie w telewizji

 

 
1. Urodziła się 5 października 1992r.
2. Urodziła się w Buenos Aires
3. Jej aktualne zawody to : Aktorka, piosenkarka, tancerka, modelka
4. Jej debiut to rola Ludmiły Ferro w serialu pt. „Violetta”
5. Jej znak zodiaku to waga, a oczy ma koloru piwnego
6. Jej najlepsza przyjaciółka na planie serialu „Violetta” to Martina Stoessel (Violetta)
7. Jej ulubiony kolor to niebieski
8. W wolnym czasie lubi spotykać się z przyjaciółmi i śpiewać
9. Mechi stara się myśleć pozytywnie. Twierdzi że nic nie dzieje się bez przyczyny
10. Naturalny kolor włosów Mechi to brązowy, lecz od kilku lat jest blondynka
11. W wieku 17 lat Mercedes została modelką firmy Utilisma
12. Mercedes pali papierosy
13. Ulubione danie Mechi to pierogi

+ Mercedes Lambre kocha się w Xabiani Ponce De Leon (Marco)
 

 
O Jorge Blanco
1. Urodził się 19.12.1991r.
2. Jego ulubiony kolor to zielony
3. Pochodzi z Meksyku
4. Z zawodu jest piosenkarzem i aktorem
5. Zagrał na „Viva High School Musical Mexico”
6. Zaczął grać na gitarze w wieku 7 lat
7. Jako dziecko marzył o karierze w służbie wojskowej jako komandor. Innym razem pragnął zostać weterynarzem, podróżnikiem, gangsterem czy nawet policjantem
8. Jorge potrafi umiejętnie posługiwać się gitarą, pianinem, perkusją i basem
9. Jego ulubiony owoc to mango
10. Ulubione sporty to piłka nożna, koszykówka i squash
11. Ulubiony serial Jorga Blanco to „Once upon a time”

 

 
Zdobyłam dla was aż 11 ciekawostek o Martinie Stoessel Oto one :
1. Jej ulubione kolory to zielony, różowy i fioletowy
2. Jej ulubiony film to „Nigdy nie mów nigdy”
3. Urodziła się 23.03.1997r.
4. Ulubione zwierze to pies
5. Ulubione miasto to Buenos Aires. Lubi po nim chodzić
6. Ludzie którzy są zawsze przy niej to jej rodzina
7. Ma znanego tatę i mamę
8. Kocha cytryny i lody czekoladowe z migdałami
9. Bije rekordy w spaniu. Kładzie się na kilka minut i nie chce jej się wstać bo uwielbia spać
10. Nuci melodie przy śniadaniu
11. Zdarza jej się że śpi przy muzyce
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tatuaż na ręce Tini oznacza "wszystko co potrzebuje to miłość". Mama Tini ma taki sam tatuaż jak Tini ponieważ Martina i jej mamę łączy coś więcej. Tini i jej mama są przyjaciółkami.

Na tym zdjęciu jest Tini i jej mama:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I tak jak mówiłam ostatni kolaż (Tak naprawde jeszcze będzie ich dużo ale to koniec tych zapowiadanych) z Violetty 1 czyli 1 sezonu naszego super extra fajnego programu Oto on
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Następny kolażyk tylko że tym razem jest z 2 sezonu Violetty a niedługo wrzucę ostatni kolaż i będzie z 1 sezonu taki prezencik specjalnie dla was macie tutaj kolaż numer 2
 

 
Mam specjalnie dla was kolaż ze zdjęć Violetty z 3 sezonu. Coś na powitanie nowego dnia
 

 
Słuchajcie mnie narazie kończe bo i tak wiecie że dzisiaj bardzo dużo dodałam wpisów a dokłądnie 26 bo liczyłam a więc kończę ale może jeszcze dzisiaj wejdę a jak nie to wejde jutro po szkole a wy komentujcie likujcie i jeszcze więcej to dozobaczenia wieczorkiem lub jutro o 140
Papa moje misiaczki
 

 




Co wam wyszło ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
3 Rundy zabawy Jaka to piosenka piszcie w komentarzach po kolei




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam dla was 2 rundy zabawy kto to Oto one:





 

 
Drugi quiz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwszy quiz
 

 
Odpadła Camila i Maxi
Kto następny ma odpaść?
Moim zdaniem Leon i Lara
 

 
Dziękuje bardzo że już mamy 100 odwiedzin a wzamian za to macie tutaj Kolaż z Ludmiły
 

 
Wykreślanka piosenek która pierwsza ma odpaść głosujcie sami
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wkleje wam wywiad Disney Channel z Martina Stoessel (Violettą) Oto on :

Witaj Martina! Jak się masz?

Świetnie! Bardzo, bardzo się cieszę, ponieważ wszystko idzie doskonale. Violetta odnosi wielkie sukcesy na całym świecie, a nagrywanie tego serialu to doskonała zabawa. Spełniają się moje marzenia!
Jak to jest być gwiazdą własnego programu w Disney Channel?

Wspaniale! Jestem bardzo dumna z programu i ze wszystkiego, co osiągnęliśmy. To spełnienie marzeń, ale też mnóstwo ciężkiej pracy. Mamy niesamowitą obsadę aktorską i fantastyczny zespół, bez tych ludzi nie zaszłabym tak daleko – to dzięki nim serial jest taki dobry.
Z dnia na dzień stałaś się gwiazdą w wielu krajach. Jakie to uczucie?

martina-stoessel-01To szaleństwo! Moje życie bardzo się zmieniło, odkąd zaczęłam pracować w serialu Violetta, ale jestem bardzo szczęśliwa. Mam wrażenie, że jeszcze wczoraj byłam zwyczajną nastolatką chodzącą do szkoły. Wtedy musiałam się jedynie uczyć, teraz ciąży na mnie większa odpowiedzialność.

Wydaje mi się, że muszę dawać przykład nastolatkom na całym świecie

Jaka odpowiedzialność?

Wydaje mi się, że muszę dawać przykład nastolatkom na całym świecie, a to wielka odpowiedzialność – ale staram się to robić jak najlepiej. Przede wszystkim jestem ogromnie wdzięczna, że mogę być w miejscu, o którym zawsze marzyłam. Jestem wielką szczęściarą.
Jak opisałabyś serial?

Violetta to bardzo zabawny serial, w którym znajdziecie duzo muzyki, śpiewu i tańca. Ale to nie wszystko, jest w nim również mnóstwo wątków komediowych i romantycznych! Każdy znajdzie coś dla siebie w serialu Violetta.


Czy zawsze marzyłaś o życiu w blasku fleszy?

Zawsze interesowało mnie śpiewanie, taniec i aktorstwo – a teraz wszystkie moje marzenia się spełniły. Kiedy byłam mała, śpiewałam przed lustrem i uwielbiałam się malować kosmetykami mamy. Od zawsze się do tego przygotowywałam!

Kocham moją rodzinę! Są bardzo ważną częścią mojego życia, znaczą dla mnie bardzo dużo.

Co twoja rodzina sądzi o twojej nowej sławie?

Wiesz co? Jestem bardzo wdzięczna mojej rodzinie, ponieważ zawsze wspierała moje marzenia. Miałam wsparcie w dobrych i złych chwilach. Kocham moją rodzinę! Są bardzo ważną częścią mojego życia, znaczą dla mnie bardzo dużo.

Niedawno odwiedziłaś Europę razem z obsadą z serialu Violetta. Jak udała się ta podróż?

martina-stoessel-02To była niesamowita podróż! Świetnie się bawiliśmy. Odwiedziliśmy trzy kraje: Francję, Włochy i Hiszpanię. Było wspaniale!

Co robiliście w czasie podróży?

Pierwszym krajem, który odwiedziliśmy, była Francja. To było wspaniałe przeżycie! Poznałam bardzo wielu fanów, co było niezwykle ekscytujące. Większość francuskich fanów nie mówiła po hiszpańsku, ale znali hiszpańskie piosenki z serialu. Niesamowite!

Jak traktowali cię francuscy fani?

Byłam całkowicie zaskoczona sympatią francuskich fanów. Szczerze mówiąc, byłam bardzo, bardzo rozemocjonowana, kiedy ich spotkałam. Byliśmy tam przez 3 dni i udało mi się zobaczyć prawie wszystko w Paryżu. To była wspaniała zabawa. Było fantastycznie.

Jaki kolejny kraj odwiedziliście w czasie podróży?

Z Francji pojechaliśmy do Madrytu. Tam nagrywaliśmy sceny do naszego serialu Violetta, co było doskonałą zabawą. Byłam bardzo szczęśliwa, że mogę zwiedzić Madryt. Miasto ma taki dawny charakter dzięki starym budynkom i głownemu placowi. Jest tam naprawdę pięknie.

Czy na zakończenie podróży po Europie pojechaliście do Włoch?

Końcowym etapem podróży był pobyt w Mediolanie. To piękne miasto. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ale zobaczyłam centralny plac miasta, Piazza del Duomo. Jest przepiękny. Koniecznie chcę tam wrócić!

Violetta została zdubbingowana w wielu językach. Jak się z tym czujesz?

To takie nierealne! Czasem nie mogę uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Podczas podróży po Europie poznałam aktorkę, która dubbinguje mój głos we włoskiej wersji serialu – to było ogromnie ekscytujące. Puszczali serial i słyszałam jej głos wydobywający się z moich ust, to było bardzo zabawne.

Staram się stać twardo na ziemi

To musi być wspaniałe odnieść światowy sukces…

To wspaniałe słyszeć o sukcesie serialu na całym świecie, ale staram się stać twardo na ziemi. Zdaję sobie sprawę, że Violetta nie będzie trwać wiecznie, dlatego bardzo cenię moich prawdziwych przyjaciół i rodzinę. Wiem, że to oni będą przy mnie na zawsze.

Nagrywałaś niektóre sceny do serialu Violetta w Hiszpanii. W jakim innym miejscu na świecie chciałabyś nagrać odcinek serialu?

Bardzo trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ chciałabym podróżować i nagrywać w wielu krajach. Nie umiem wybrać jednego! Każde miejsce na świecie by mi odpowiadało, ponieważ bardzo lubię odwiedzać nowe miejsca i poznawać nowych ludzi. Uwielbiam to.


Aż mnie oczy bolą od literek
 

 
6 ciekawostek o naszej kochanej Tini

1. Lubi nosić ostre rockowe ubrania
2. Jej idolką jest Miley Cyrus
3. Zawsze używa różowej szminki. Nigdy się z nią nie rozstaje
4. Gdy zakończą się zdjęcia do "Violetty" Martina zamierza zapisać się na lekcje gry na gitarze
5. Martina Stoessel nie pisze sama piosenek
6. Uwielbia Justina Biebera. Jej marzeniem jest go spotkać
 

 
To coś chce zastąpić nam naszą Violettę. Zobaczcie jaka jest podobna do naszego ulubionego programu a najgorsze to to że to jest tania podróba. Violetta po 3 sezonie ma być wycofana a ja na to nie pozwolę. Ten nowy serial będzie się nazywał Soy Luna. Nie wiarygodne. Oni myślą że jak 2 lata oglądamy jeden serial to tak nagle nam się go odechce i będziemy oglądać podróbkę. Naprawdę to nie do zniesienia macie tutaj filmik tego czegoś
  • awatar TDA my love <3: Widziałam to MASAKRA! Zapraszam . mnie na pierwszą część opowiadania ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›